Ostatnimi czasy zwiększa się nasza świadomość ekologiczna. Na świecie jest źle i nie ma co mydlić sobie oczu, że jest inaczej. Każdy przyczynia się do katastrofy, która nadchodzi wielkimi krokami. Może komuś się wydawać, że przesadzam, że wyolbrzymiam. Niestety nie... Sama również nie zdawałam sobie sprawy ze skali problemu, dopóki nie natknęłam się na pewien film od Kasi Gandor, w którym w sposób dobitny przedstawiła sytuację:
Zawsze myślałam, że żyję dosyć oszczędnie ograniczając swój ślad węglowy do minimum, ale kalkulatora emisji CO2 uświadomił mnie, że jeszcze wiele przede mną.
Jeżeli nie zostanie to zarzucone odgórnie, każdy musi wziąć sprawę w swoje ręce. Każdy ruch z naszej strony jest ważny. Działa to na zasadzie "grosz do grosza". Nie odkładajmy tego "na jutro" zmniejszmy swój ślad węglowy już dzisiaj! Zróbmy to dla nas samych, dla naszych dzieci i wnuków!




